Aleksandra Kusteniuk bardzo się zdenerwowała porażką w poprzedniej rundzie drużynowych mistrzostw Rosji i, jakby czytając mój komentarz do tego faktu, dosłownie rozniosła w niedoczasie wicemistrzynię Europy, Litwinkę Wiktorię Cmylite. Tak gra prawdziwy mistrz, który po chwilowych słabościach, wstaje z kolan i walczy dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz