Całkowita liczba wyświetleń strony

piątek, 20 kwietnia 2012

Jeśli jest taki poziom gry naszych juniorek, to nie mamy czego szukać na świecie!

Ta partia grana była dziś w ósmej (bardzo ważnej) rundzie mistrzostw Polski dziewcząt do lat 14 na pierwszej szachownicy. Na pewno będzie miała olbrzymi wpływ na końcowe wyniki. Mariola Woźniak zagrała najbardziej klasyczny wariant Najdorfa w obronie sycylijskiej. Pamiętam go jeszcze ze swoich juniorskich gier.
Ciekaw jestem powodu ruchu 12. ... Wg8?. Jeśli ktoś jej poradził, by tak zagrała, to powinien przestać zajmować się dziećmi. Jeśli "wymyśliła" posunięcie wieżą sama zawodniczka, natychmiast musi przestać grać sycylijską.
Karolina Olechnicka miała partię wygraną i to zdecydowanie prawie cały czas. Do tego dużo lepszy czas. Całe szczęście, że nie obstawiam wyników, bo przegrałbym ciężkie pieniądze. Partia zakończyła się remisem.
Jeżeli ta gra jest wykładnikiem poziomu polskich szachów dziewczęcych, to nie mamy co szukać w poważniejszych zawodach. Juniorki po prostu nie umieją grać w szachy. Nie znają debiutów, gra środkowa to wielkie tabu a końcówki - prawdziwa katastrofa. Z resztą zobaczcie sami:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza