Całkowita liczba wyświetleń strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wywiad. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 marca 2011

Monika Głuszko specjalnie dla "Królowych szachów" powie, że ... - już niebawem

Już niedługo specjalnie dla Czytelniczek (i Czytelników) "Królowych szachów" wywiad z Moniką Głuszko, niespodziewaną, ale zasłużoną, mistrzynią Polski juniorek do lat 18. A Monika ma już więcej, niż osiemnaście lat. Będzie ciekawie!!

wtorek, 16 lutego 2010

Specjalnie dla "Królowych szachów" wywiad z GM Moniką Soćko - mistrzynią Polski ad. 2010

- Gratulacje z okazji czwartego tytułu mistrzyni Polski. Pierwszy raz wygrałaś jeszcze jako panna Bobrowiska. Kiedy było trudniej?
- Dziękuje za gratulacje. Każdy medal a w szczególności złoty sprawia wielką radość.
W wieku 17 lat, kiedy zdobyłam swój pierwszy tytuł, było ciężko, ale z drugiej strony podchodziłam wtedy do szachów bardzo na luzie. Teraz szachy to nie tylko zabawa, ale także zawód.

- Pierwszy raz mistrzostwa były rozgrywane systemem pucharowym. Co o tym sądzisz? Mnie osobiście to się nie podoba.
- System pucharowy trochę mnie przerażał, wcześniej grając tym systemem miałam bardzo złe rezultaty. Ale w końcu nastąpił przełom i, mam nadzieję, że w następnych rozgrywkach pucharowych będą lepsze wyniki.

- Jesteś jedyną Polką, która posiada tytuł arcymistrza męskiego, dobrze Ci się gra z facetami? Czy istnieje różnica między szachami kobiecymi i męskimi a jeśli tak, to na czym polega?
- Chyba nawet wole grę z facetami; łatwiej przewidzieć co zagrają, a kobiety potrafią wykonać ruch zupełnie nieprzewidywalny. Tutaj też wychodzi różnica, chociaż tak naprawdę to do końca nie wiem, dlaczego jest taka przepaść pomiędzy grą pań a panów. Wiadomo, kobiety jak zakładają rodziny mniej mogą grać w turniejach. Poza tym kwestia odporności i wytrzymałości, kondycja fizyczna itp.

- Co czułaś, gdy w ubiegłym roku wygrałaś norweski "Arctic Chess". Jest to wyczyn niespotykany, gdy szachistka wygrywa silny "open". Co na to Bartosz, który był zdecydowanie niżej?
- Wygranie silnego "openu" to niewątpliwie jeden z moich największych, życiowych sukcesów! A Bartosz bardzo mi kibicował i mnie wspierał . On na tym turnieju był zupełnie bez formy, co każdemu szachiście się niestety zdarza.

- Reprezentacja Polski od kilku lat trochę "skostniała". Mam tu na myśli oczywiście fakt, iż jesteście cztery (Iweta, Jola, Joasia i Ty) a potem długo nic. Co myślisz o przyszłych Waszych następczyniach?
- Tak, to prawda, jakoś mało młodych dziewcząt depcze nam po piętach. Ja postawiłabym na Klaudię Kulon - ma dziewczyna talent.

- Czy wygrasz zbliżające się mistrzostwo Europy?
- Moim marzeniem jest medal w ME, a zloty - byłoby super!!!

- Jak wygląda Twoja praca nad szachami - razem z Bartoszem, czy każde w innym pokoju? Ile czasu na to poświęcasz? Gdzie są wtedy dzieci i czy mają "obowiązek" grać?
- Pracuję w miarę możliwości - mając trójkę dzieci nie jest to łatwe. Chciałabym więcej czasu poświęcać na trening. Bez tego o sukcesach można tylko pomarzyć.

- Powszechnie postrzegana jesteś jako "matka - Polka". Jak godzisz obowiązki mamy trójki dzieci, przykładnej żony i zawodowej szachistki? Czy masz czas na jakieś hobby?
- Dzieci starsze, Weronika i Szymon chodzą do szkoły a najmłodsza Julka do przedszkola. Ona jeszcze nie gra. Starsi grają, ale my do niczego ich nie zmuszamy.
Weronika awansowała nawet do MP do lat 10 i w marcu zagra w finale!
Szachy to moje hobby, ale rodzina jest na miejscu pierwszym! Na coś jeszcze trochę czasu zostaje. Lubię jeździć na rowerze i oglądać filmy.

- Ostatnio bardzo uaktywniła się Aleksandra Kosteniuk w komisji FIDE ds. szachów kobiecych. Uważa, że panie są poszkodowane przez federację szachową. Co o tym sądzisz?
- Bardzo dobrze, że Aleksandra Kosteniuk tak wiele robi, aby szachy kobiece zaistniały. Jest to bardzo miłą i sympatyczną osobą a na dodatek bardzo ładną. I w końcu to mistrzyni świata. Lepszej ambasadorki szachów nie znajdziemy.

- Uruchomiłem nowego bloga na temat szachów kobiecych. Czy facet może takie "coś" dobrze prowadzić?
- Czytałam Twojego bloga. Bardzo fajny a to, że robi to facet, chyba w niczym nie przeszkadza.

- Czy warto było nauczyć się grać w szachy? Zachęć lub zniechęć młode dziewczyny.
- Jasne, że warto GRAĆ W SZACHY!!! Wyjazdy, nowe fajne miejsca, które się poznaje, ciekawi ludzie, których się spotyka i wielka frajda z grania, to chyba na początek wystarczy jako zachęta!

- Kiedy powiesz dość szachom (w Pabianicach mieszka słynna Genowefa Kocik, która mając 85 lat wciąż jeździ po turniejach)?
- Wiek w szachach nie ma większego znaczenia, widziałam w akcji Pania Kocik - pozazdrościć. Sport to zdrowie!

- Co sądzisz o promocji a tak naprawdę - braku promocji, szachów w mediach? Gdy Wy kończyłyście MP, kopacze piłki grali ze "150" drużyną na świecie. Żadne wiadomości sportowe o Was nie wspomniały a z kopaniny była bezpośrednia transmisja.
- Od niedawna mamy nowe władze w PZSzach-u. Pan prezes Tomasz Sielicki jest nadzieją polskich szachów na lepsze. Ostatnie MP Kobiet i Mężczyzn, były imprezą ogromnie udaną. Wspaniale nagrody, miejsce gry - centrum stolicy, zaproszeni znakomici goście, prasa i telewizja. To wszystko zorganizowane w ciągu zaledwie paru tygodni. To właśnie zasługa nowego szefostwa Polskiego Związku Szachowego!

- Dziękuję w imieniu Czytelników "Królowych szachów" i "Szacharni" i oczywiście trzymamy kciuki za złoto w mistrzostwach Europy.

niedziela, 14 lutego 2010

Już niebawem - GM Monika Soćko dla Czytelników "Królowych szachów"


Już niebawem, specjalnie dla "Królowych szachów" wywiad z najlepszą, polską szachistką, jedyną Polką, która posiada tytuł arcymistrza męskiego - Moniką Soćko.



Na zdjęciu: Monika Soćko