czwartek, 15 kwietnia 2010
wtorek, 13 kwietnia 2010
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Hou Yifan wygrała "open" w Kuala Lumpur - bójcie się panowie
1. GM Hou Yifan CHN 2570 7,5 52,0 48,0 43,5
2. GM Nguyen Anh Dung VIE 2464 7,0 53,0 49,0 44,5
3. GM Mchedlishvili Mikheil GEO 2634 7,0 52,5 48,5 43,5
4. GM Megaranto Susanto INA 2527 6,5 54,0 49,5 44,5
5. GM Luther Thomas GER 2559 6,5 51,5 48,0 43,0
6. IM Swapnil S, Dhopade IND 2442 6,5 49,5 45,5 41,0
7. GM Dzhumaev Marat UZB 2525 6,5 49,0 45,5 41,5
8. IM Khamrakulov Dzhurabek UZB 2509 6,5 49,0 44,5 39,5
9. IM Ashwin Jayaram IND 2446 6,5 48,0 44,0 40,0
10. GM Cao Sang HUN 2557 6,0 51,5 46,5 41,5
Na zdjęciu: Chińska arcymistrzyni pierwszy raz w życiu wygrała męski turniej. Jestem przekonany, że nie ostatni.
niedziela, 11 kwietnia 2010
sobota, 10 kwietnia 2010
piątek, 9 kwietnia 2010
Tak w Malezji gra wicemistrzyni świata
Czysto techniczne (klasyczne) zwycięstwo młodziutkiej Chinki. Nie było żadnych fajerwerków. Po prostu z ruchu na ruch coraz lepiej.
czwartek, 8 kwietnia 2010
W Malezji prowadzi Hou Yifan po czterech rundach
1. GM Hou Yifan CHN 2570 4,0 41,5
2. GM Nguyen Anh Dung VIE 2464 4,0 36,0
3. IM Khamrakulov Dzhurabek UZB 2509 3,5 37,5
4. GM Mchedlishvili Mikheil GEO 2634 3,5 36,5
5. IM Ashwin Jayaram IND 2446 3,5 36,0
6. IM Swapnil S, Dhophade IND 2442 3,5 36,0
7. GM Megaranto Susanto INA 2527 3,5 34,5
8. GM Rahman Ziaur BAN 2558 3,5 34,0
9. Vakhidov Jahongir UZB 2177 3,0 38,5
10. IM Tirto INA 2402 3,0 37,0
Startuje przeszło stu zawodników.
Na zdjęciu: Wicemistrzyni świata Hou Yifan (tutaj na turnieju Aeroflotu) pewnie chce iść w ślady Moniki Soćko (w ubiegłym roku wygrała silny open Arctic Cup) i wygrać turniej w Kuala Lumpur.
Monika Soćko mistrzynią Rosji !? - w drużynie z Sankt Petersburga
W Dagomysie skończyły się drużynowe mistrzostwa Rosji pań. Oto wyniki:
1. SPb Chess Fed 2461 9.0 15.0
2. Giprorechtrans 2409 8.0 13.0
3. AVS 2507 7.0 14.5
4. ShSM 2448 6.0 13.0
5. Economist-SGSEU 2446 6.0 11.5
6. Dvorets 2294 3.0 9.0
7. M.Chigorin Chess Club 2296 3.0 8.0
W związku z tym, że nazwy drużyn nic nikomu nie mówią podam, że zwycięska drużyna firmowana jest przez Sankt Petersburg a w jej składzie na drugiej szachownicy grała nasza Monika Soćko. Szczególowe wyniki drużyny znad Newy:
1. IM Cmilyte, Viktorija 2485 1983- - 1 1 1 0 1 4 z 5 pkt
2. GM Socko, Monika 2465 1978- - 1 0 = = 2 z 4
3. GM Arakhamia-Grant, Ketevan 2447 1968- - 1 0 0 1 z 3
4. IM Atalik, Ekaterina 2445 1982- - 1 = = = = 3 z 5
5. WGM Bodnaruk, Anastasia 2384 1992- - 1 = 1 1 = 4 z 5
6. WGM Demina, Julia 2339 1969- - 0 1 1 z 2
Na zdjęciu: tylko takie zdjęcie Moniki Soćko udało mi się zdobyć z tego turnieju.
środa, 7 kwietnia 2010
Aniu, sto lat w dniu piętnastych urodzin

Aniu, w dniu tak szczególnym, życzę Ci samych słonecznych dni i kolejnych sukcesów przy szachownicy, w szkole a także w życiu.
Caryca szachów się "wkurzyła" w Dagomysie
Aleksandra Kusteniuk bardzo się zdenerwowała porażką w poprzedniej rundzie drużynowych mistrzostw Rosji i, jakby czytając mój komentarz do tego faktu, dosłownie rozniosła w niedoczasie wicemistrzynię Europy, Litwinkę Wiktorię Cmylite. Tak gra prawdziwy mistrz, który po chwilowych słabościach, wstaje z kolan i walczy dalej.
poniedziałek, 5 kwietnia 2010
Mistrzyni świata nie przystoi tak przegrywać w szachy!! - partia niżej
Forma mistrzyni świata leci na łeb, na szyję. Aleksandra Kosteniuk od chwili włożenia korony carycy szachów, przestała grać w poważnych turniejach a tu czas błyskawicznie leci. Występów w mistrzostwach świata w blitza, czy innych imprezach pokazowych (np. mecz z Sophie Millet we Francji) nie można uznać za właściwy trening. Jej, znakomita zresztą, promocja szachów na całym świecie, liczne symultany to tylko namiastka gry. Pomaga innym, ale sama traci sportową formę.
W Dagomysie przegraną z Antoanetą Stefanową można było uznać jeszcze za wypadek przy pracy, ale to, co się stało w partii dzisiejszej z Natalią Zhukową, to jest prawdziwa katastrofa - obie panie do Rosji przyjechały prosto z mistrzosw Europy, gdzie Kosteniuk oczywiście nie było.
Tych wariantów uczy się małe dzieci, gdyż są bardzo pożyteczne we wstępnym szkoleniu juniora. Nie przystoi mistrzyni świata w ten sposób przegrywać. Może "kraczę", ale brak ogrania w poważnych imprezach spowoduje stratę korony szachowej prez przesympatyczną i piękną Rosjankę. Młodziutkie zawodniczki (np. Hou Yifan z Chin) nie zasypiają gruszek w popiele i "aż przebierają nogami", by odebrać jej tytuł. Obym się mylił...Na zdjęciu: Sasza Kosteniuk (tu w przegranej partii z Antoanetą Stefanową w Dagomysie) musi się mocno trzymać za głowę, gdy marzy ponownie o koronie carycy szachów.
Subskrybuj:
Posty (Atom)







